Seniorzy

Chcieli Legię mają Arkę - Śląsk Świętochłowice poznał rywala w Pucharze Polski

10/08/2018 21:16

Zwycięzca rozgrywek o Puchar Polski na szczeblu Śląskiego Związku Piłki Nożnej, czyli Śląsk Świętochłowice, poznał rywala, z którym zmierzy się w I rundzie na szczeblu centralnym.


Podopieczni Janusza Klugego wylosowali Arkę Gdynia.

- Zaraz po zwycięstwie w finałowym meczu z Polonią Łaziska Górne pół żartem, pół serio mówiliśmy, że teraz czekamy na Legię - mówi Janusz Kluge. - Trafiliśmy na Arkę i możemy powiedzieć, że "mamy czego chcieliśmy", bo gdynianie grali przecież z Legią w finale tegorocznego Pucharu Polski i przegrali 1:2, a w Superpucharze zrewanżowali się mistrzowi Polski i wygrali 3:2. Losowanie śledziłem na żywo "jednym okiem" w pracy śledząc na komputerze kto tam jeszcze został i gdy wreszcie przyszła kolej na Śląsk Świętochłowice pomyślałem, sobie że skoro została Arka, to niech będzie i... jest.

- Jak zareagowali na ten los zawodnicy?

- Po losowaniu od razu esemesy poszły w ruch i na popołudniowym rozruchu, przed czekająca nas jutro inaugurację IV-ligowych rozgrywek, też Arka była tematem numer jeden w szatni. Próbowałem co prawda przekonywać, że teraz musimy się skupić na meczu z Górnikiem Piaski, ale nie dało się uciec od tego, że czeka nas piłkarskie święto. Powiem szczerze, że bardzo jestem zadowolony z takiego losowania. To jest nagroda, coś wyjątkowego i na takie mecze zawodnicy z niższych klas czekają całe swoje piłkarskie życie.

- Pojedzie pan obserwować rywala?

- Wystarczy mi to co zobaczę w telewizji tym bardziej, że trudno powiedzieć jaki skład wystawi trener Arki na mecz z nami. Może postawić na dublerów. Liczę nawet po cichu, że trochę nas zlekceważy, a wtedy będziemy mogli zaskoczyć rywala z ekstraklasy.

Działacze Śląska Świętochłowice także przyjęli losowanie z zadowoleniem.

- Szkoda, że nie trafiliśmy na Legię, bo w takiej formie, w jakiej jest teraz byłaby łatwiejszym rywalem niż Arka - z uśmiechem stwierdził kierownik świętochłowickiej drużyny Roman Herdzin. - Śledziliśmy losowanie w sporym gronie, między innymi razem z prezesem Andrzejem Jasickim i kapitanem Mateuszem Kaiserem, który nie może odżałować żółtej kartki z finałowego meczu w Łaziskach Górnych, bo przez nią nie będzie mógł zagrać z Arką. Od razu zaczęliśmy też dyskusję o organizacji meczu i na poniedziałek zwołaliśmy naradę zarządu, w którym jest też dyrektor OSiR Skałka Tomasz Sikorski. Pamiętając o animozjach kibiców Arki i Ruchu musimy się także skontaktować z policją i wystąpić do prezydenta miasta z wnioskiem na pozwolenie zorganizowania tego meczu w zgodzie z wymogami bezpieczeństwa. Nasz główny stadion jest w remoncie i mamy jeszcze w odwodzie obiekt Naprzodu Lipiny, ale nie ukrywam, ze chcielibyśmy nasz wielkie piłkarskie święto przeżywać na swoim obiekcie. Czasu jeszcze trochę mamy, ale musimy się szybko zabrać do roboty, żeby ze wszystkim zdążyć na czas.

A oto wyniki losowania pozostałych drużyn Śląskiego Związku Piłki Nożnej:

Unia Hrubieszów - Górnik Zabrze, Victoria Sulejówek - Raków Częstochowa, Ruch Chorzów - Odra Opole, GKS 1962 Jastrzębie - Piast Gliwice, MKS Kluczbork - Podbeskidzie Bielsko-Biała, ROW 1964 Rybnik - Cracovia, GKS Katowice - Pogoń Szczecin, Olimpia Grudziądz - Zagłębie Sosnowiec, Bałtyk Koszalin - Rozwój Katowice i Legionovia - GKS Tychy.