Seniorzy

Porażka w ostatnim meczu sezonu nie zgasiła radości Płomienia Połomia z awansu do IV ligi

9/06/2018 21:04

Nawet porażka 2:4 z Naprzodem 32 Syrynia w ostatnim meczu rozgrywek 2017/2018 przed własną publicznością nie zepsuła zawodnikom Płomienia Połomia radości po znakomitym sezonie, w którym beniaminek rozgrywek ZINA Klasa Okręgowa III grupa wywalczył mistrzostwo i już w przedostatniej serii gier zapewnił sobie awans do IV ligi.


Podopieczni Mirosława Szwargi po wyjazdowej wygranej z wiceliderem tydzień temu powiększyli przewagę do 9 punktów i na finisz nie potrafili się w pełnio zmobilizować. Było to widać także na przedmeczowej ceremonii, podczas której prezes Podokręgu Rybnik Andrzej Paulus w towarzystwie przewodniczącego Wydziału Gier Śląskiego Związku Piłki Nożnej Marka Gałuszki przekazali pamiątkowy puchar kapitanowi Łukaszowi Matuszkowi i prezesowi Leszkowi Worynie. Goście przyjechali natomiast do Połomii z bojowym nastawieniem, które od zawsze obowiązuje w sporcie "bij mistrza". W myśl tej zasady w 25 minucie Nowak zagrał do Magarskiego, który pokonał Tecława, ustalając wynik pierwszej połowy.

Po przerwie gospodarze ruszyli z większym animuszem i po faulu Sosny na Matuszku Grasman wyrównał z rzutu karnego w 53 minucie, ale wcale nie była to zapowiedź zwycięskiego marszu. Wręcz przeciwnie w 60 minucie Grasman przymierzył z rzutu wolnego w okienko, a po zmianie w bramce gospodarzy Kuczera strzałem z 12 metra ulokował piłkę w siatce tuż przy słupku.

Jeszcze jeden zryw mistrzów sprawił wprawdzie, że Świenty strzałem z 5 metra w 84 minucie sfinalizował akcję po zagraniu Heroka, ale ostatnie słowo należało do gości. Po podaniu Nowaka z prawego skrzydła Bober z bliska wpakował piłkę do siatki połomian. Ale to oni po ostatnim gwizdku sędziego ubrali koszulki z napisem "Awans IV liga, sezon 2017/2018" z przodu oraz nazwiskiem autora tego sukcesu z tyłu i mogli się cieszyć z nagród i wyróżnień wręczanych przez działaczy z prezesem Leszkiem Woryną na czele.

- Prezesem klubu jestem od sierpnia 2016 roku i w tej roli cieszę się z drugiego awansu z rzędu - mówi Leszek Woryna. - Gdy dwa i pół roku temu wszedłem do zarządu startowaliśmy od trzeciego miejsca... od końca w tabeli klasy A. Udało się jednak zatrzymać ten regres i w dwa lata doszliśmy do IV ligi. Mecz w Czernicy gdzie zwycięstwem 3:0 zapewniliśmy sobie awans do IV ligi na pewno przejdzie do historii klubu. Ale uważam, że najlepszy mecz rozegraliśmy w derbach z Fortecą Świerklany. Wygraliśmy 3:1, ale nie brakowało głosów, że to było spotkanie na poziomie III ligi. Dlatego nie obawiamy się IV ligi, w której chcemy się utrzymać. To jest nasz cel, zająć bezpieczne miejsce, ale na razie cieszymy się z awansu, a o nowym sezonie w IV lidze pomyślimy... od poniedziałku.

Zdjęcia z meczu można oglądać TUTAJ. Materiał filmowy można oglądać TUTAJ.

Płomień Połomia - Naprzód 32 Syrynia 2:4 (0:1)
0:1 - Magarski, 25 min
1:1 - Szczeciński, 53 min (karny)
1:2 - Grasman, 60 min (wolny)
1:3 - Kuczera, 68 min
2:3 - Świenty, 84 min
2:4 - Bober, 87 min
Sędziował Tomasz Izydroczyk (Zabrze).
PŁOMIEŃ: Tecław (61. Sitko) - Szczeciński, Łyżwa, Lubszczyk (72. Gasidło), Ucher (46. Wawrziczek) - Szopa (61. Piechaczek), Kusztal (69. Świenty), Szypuła, Cieślak - Matueszek, Herok. Trener Mirosław SZWARGA.
NAPRZÓD: Lupa - Broda (71. Paprocki), Kochan, Szulik, Sosna - Kuczera (78. Ząbielski), Grabiec (78. Bugla), Grasman, Bober, Magarski (71. Walenko) - Nowak. Trener Filip FRYDECKI.
Żółte kartki: Herok, Wawrziczek - Kochan, Grasman.